Zabawne dowcipy

Czarny humor - dowcip #733

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

zobacz następny dowcip

Komentarze

Iza: Słyszałem masę dowcipów i ten mnie specjalnie nie zaskoczył :P

avunegp: świetnie się uśmiałam! :D Naprawdę wspaniały kawał:-)

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.

© Zabawne dowcipy