Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
Komentarze
Cabel: Hejka, niezła stronka
Haniel: ROTLF :D :D :D
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.